Nareszcie znalazłam sposób na ciastka. Takie do kawy, herbaty, nazwijmy je przegryzkowe. Zdrowe i bezgrzeszne :) Są bez cukru, bez mąki, bez proszku do pieczenia/sody, bez zbyt dużej ilości tłuszczu, więc nie rozpływają się na blasze (bardzo tego nie lubię). Miło chrupią (ale nie są twarde) i są odpowiednio słodkie.
SKŁADNIKI (na około 20 szt.):
- 2 szklanki płatków jaglanych
- 2 dojrzałe banany
- 2 łyżki oleju kokosowego
- 1 szklanka żurawiny suszonej
- 5 świeżych miękkich daktyli
- 5 śliwek suszonych
- 1/2 szklanki nasion słonecznika
WYKONANIE:
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Banany obieramy ze skórki, a z daktyli usuwamy pestki. Wszystkie składniki umieszczamy w malakserze. Miksujemy chwilę. Z powstałej masy formujemy kulki, które rozpłaszczamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy 15-20 min.
Smacznego!
PS. Pierwsze zdjęcie przedstawia ciastka z pierwszej partii - krócej miksowane, a ostatnie zdjęcie z drugiej partii (musiałam natychmiast je dorobić bo zniknęły w mig) - miksowane dłużej. Widać różnicę w strukturze, ale smak pozostał ten sam, więc to już kwestia Waszego wyboru...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz